|
 |
|
Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do
swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliłem caaaaaałą noc!!
- Łooo!!!!!!
- ...nie otworzyła..
|
|
- Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się
nagie dziewczęta, jak wbiegają i wybiegają z pokoju...
- I chce pan, żeby ten sen się nie pojawiał?
- Nie, tylko chcialem spytać, co zrobić, żeby one tak nie trzaskały drzwiami...
|
|
Przedszkole. Po zajęciach przedszkolanka
pomaga założyć botki jednej z dziewczynek.
Męczy się, bo botki są ciasne ale w końu -
weszły. Spocona siada na ławce obok a dziewczynka mówi:
- A butki są na złych nóżkach!
Rzeczywiście, lewy na prawy. Ściąga je więc, zakłada znowu, morduje się sapie...
wreszcie!
- A to nie są moje buciki... - mówi nagle dziewczynka.
Przedszkolanka zaciska zęby, sciaga botki, ociera pot z czoła...
- ... to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić.
Pani zaciska pięści, liczy do dziesięciu... Wciąga botki znowu na nogi
dziewczynki.
Uspokaja oddech. Zakłada jej płaszczyk,
czapeczkę...
- Masz rękawiczki? - pyta dziewczynkę.
- Mam, schowane w butkach!
|
|
Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia
i córki. Drzwi otwiera zięć:
- O, mamusia! A mamusia na długo?
- Na tak długo synku, aż wam się znudzę.
- To mamusia nawet nie wejdzie?
|
|
- Halo ?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie
- tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
po dłuższej chwili milczenia:
- ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka !
- nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni !
- Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś cos dla mnie zrobiła. Dobrze?
- dobrze tatusiu
- to idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata właśnie
parkuje przed domem...
... kilka minut później :
- już zrobiłam
- i co się stało ?
- mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać
po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży
nieżywa.
- Boże, a wujek Franek ?
- on tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez
okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody,
miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i
tez jest nieżywy.
...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
- hm mmm, basen mówisz ? a czy to numer 555-67-89 ?
|
|
Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją
ostro. Około północy:
- Wiesz stary, musze już iść.
- A daleko masz?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście.
- Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.
- Zaraz... To JA mieszkam pod dwójką!
- Chwila....... Jacuś!?
- Tata???????
|
|
Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół
litra. Ojciec ogląda świadectwo i
mówi:
- Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?!
- Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!!
|
|
Na egzamin przychodzi nieco wstawiony
student:
- Panie p-sorze, przepyta Pan pijanego studenta ?
- Nie ma mowy, to wbrew regulaminowi !
- Ale Panie p-sorze, wie Pan jak to w życiu bywa ...
- Nic z tego, oprócz regulaminu mam swoje zasady !
- Ale Panie P-sorze, tyle czasu poświeconego nauce się zmarnuje ...
- Dobrze, ten jedyny raz zrobię wyjątek .
- Dziękuję. Chłopakiiiiiii, wnieście Staszka ...
|
|
Przychodzi Baca do ubikacji. Czeka, czeka,
wszystkie kabiny zamknięte.
Zniecierpliwiony, zapytuje:
- Je tam kto?
W odpowiedzi dochodzi go zduszony głos:
- Tu się ni je, tu się sro!
|
|
Młode małżeństwo po wizycie u lekarza
siedzi w poczekalni. Po chwili lekarz wzywa samą kobietę i mówi:
- Pani mąż cierpi na bardzo rzadką przypadłość, która jest związana bezpośrednio
z codziennym stresem. Jeżeli nie będzie pani postępowała według moich wskazówek,
mąż umrze. Proszę pamiętać, aby dostał każdego ranka zdrowe śniadanie do łóżka.
Musi pani być dla niego miła i dbać o jego dobre samopoczucie. Obiady powinny
składać się tylko i wyłącznie ze zdrowej żywności, podobnie kolacje. Niech pani
nie dzieli się z nim złymi wiadomościami, wszelkie problemy powinna pani sama
załatwić. Proponuję, aby po domu chodziła pani w samej bieliźnie, to go uspokoi
i zrelaksuje. Wszystkie robótki domowe proszę wykonywać sama, bo zdrowie męża
jest najważniejsze. Większość czasu mąż powinien spędzić w łóżku, oglądając
telewizję. Ach, i jeszcze jedno. Proszę uprawiać seks siedem razy w tygodniu,
dwa razy dziennie przez dziesięć miesięcy. Mąż z tego wyjdzie.
W drodze do domu zaciekawiony mąż pyta
żonę o to, co powiedział lekarz, a ona:
- Niestety, wkrótce umrzesz..
|
|
Pewien profesor mówi do studentów:
- Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentów:
- Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma
chwycę się przewodu trakcji. Czy pojadę jak tramwaj?
|
|
Dzwoni telefon:
- Zamawiał pan budzenie na siódmą?
- Tak - odpowiada zaspany facet.
- No to szybciutko, szybciutko, bo już dziewiąta...
|
|
Wpada facet do gabinetu dyrektora
cyrku i mówi:
Panie, mam taki numer, że ludzie
oszaleją! Będzie pan milionerem!
Dyrektor na to:
Spadaj mie pan! Mam dobry program i
nie potrzebuję żadnych nowych numerów.
- Niech pan posłucha przez 30 sekund,
na pewno pana przekonam!
- No dobrze, mów pan, ale szybko.
- Niech pan sobie wyobrazi cały sufit
cyrku obwieszony balonami. Balonami z gównem. A na arenę wjeżdżają konie. Na
każdym koniu amazonka. Z łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą
łuki. Zaczynają strzelać do balonów. Przebijają je po kolei a całe gówno spada
na dół. Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w
gównie, arena w gównie, orkiestra w gównie, konie w gównie, amazonki w gównie...
I wtedy wchodzę ja... Cały na biało...
|
|
Nie radzisz sobie ze stresem?
Wkurzyła Cię jakaśmenda?
Jest sposób na ukojenie nerwów.
Wyobraź sobie siebie nad
strumieniem...Ptaki ćwierkają w rześkim, górskim powietrzu.
Nic Cię nie rozprasza...Jesteś
całkowicie oddzielony od tego, co nazywamy "Światem zewnętrznym".
Cichy dźwięk wody z oddalonego
wodospadu spada łagodną kaskadą...Woda w strumieniu jest idealnie przejrzysta...
Bez trudu dostrzegasz twarz osoby,
którą trzymasz pod wodą...
|
|
 |